STRES PRZES ŚLUBEM TO ZAPOWIEDŹ KATASTROFY

STRES PRZES ŚLUBEM TO ZAPOWIEDŹ KATASTROFY
Kiedy zadanie wydaje się nie być zbyt trudne pojawia się myśl, że przecież każdy może zorganizować swój ślub. To mit a mity trzeba obalać zanim narobią za dużo szkód.
Dlaczego dopada nas stres przed ślubem?
Udany ślub i wesele to suma bardzo wielu warunków, które muszą się odpowiednio wydarzyć w jednym czasie i ktoś musi mieć je wszystkie pod kontrolą. W tym dniu Państwo Młodzi wyznają sobie miłość i powinni zajmować się tylko swoim przeżywaniem szczęścia no i trochę gośćmi.
Stres pojawia się gdy mamy za dużo braków, czyli:
1. nasz plan nie był zbyt szczegółowy lub o nim zapomnieliśmy
2. nie mamy czasu na sprawdzanie wszystkich elementów składowych wesela
3. nie potrafimy negocjować umów z podwykonawcam
4. zostało niewiele czasu do ślubu a okazuje się, że jeszcze wiele rzeczy nie jest załatwionych
Są katastrofy, na które zupełnie nie mamy wpływu: uciekający małżonkowie-razem lub osobno, epidemie czy huragany i o tym nie ma sensu pisać. Nie da się całkiem zaczarować rzeczywistości ale można emanować spokojem i uśmiechem.
Im bardziej będziemy zrelaksowani, tym większa jest szansa, że wszystko wokół będzie, jak trzeba.
Stres nie zostaje tylko w naszej głowie. Po jakimś czasie odczuwamy go już w sercu a w końcu całe ciało jest napięte i gotowe do walki a przecież nie wybieramy się na wojnę tylko po miłość. Całe otoczenie odczuwa wasze zdenerwowanie. Nie można wam pomóc ale wasze emocje są obecne w całej przestrzeni i w pewnym momencie w jednym miejscu znajduje się duża liczba osób, którzy zamiast cieszyć się tą niezwykłą chwilą są myślami zupełnie gdzie indziej i wtedy pękają nie tylko szklanki…
Dlatego jeśli czujecie, że macie za dużo na głowie to bez wahania poproście o pomoc i rozdzielcie zadania na rodzinę, przyjaciół lub profesjonalną firmę. Pamiętajcie, że czasu nie da się cofnąć a i nerwów szkoda…..
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *